Domowe zajęcia? Praca

praca w domuNawet w domu człowiek zazwyczaj pracuje. Mój mąż pracuje na składzie budowlanym. I chociaż miał nie przynosić pracy do domu, to jednak płyty warstwowe, blachy trapezowe, blachy na ogrodzenie czy podobne materiały budowlane są u nas stałym tematem. A to klient zadzwoni po godzinach, a to szef, a to ktoś znajomy o poradę. Zazwyczaj znajomi, bo wiedzą, że mój mąż się na tym zna. Śmiałam się ostatnio, że chyba powinien zacząć pobierać opłatę za porady, to by milionerem został. A jeszcze chyba firma SteelProfil powinna mu płacić honorarium, bo zauważyłam, że często poleca znajomym jej produkty jako jedne z lepszych na rynku. Oczywiście to żarty, mój Artur nigdy by od nikogo za poradę nie wziął nic. I często jeździ nawet do znajomych na budowę, jak go o to poproszą, jako znawca na miejscu może im czasem o wiele więcej podpowiedzieć. Ja już się do tego przyzwyczaiłam, nawet nasze dzieci doskonale wiedzą, że tata prawie zawsze jest w pracy. Ale cieszy mnie to, bo widać że bardzo lubi to co robi i mu to odpowiada. Czasem jednak udaje mi się go wyrwać z tego budowlanego bełkotu – jak zaserwuje mu dobrą muzykę;) Wtedy ani nie odbiera telefonów, ani nie myśli o pracy:) W tym temacie to się rozumiemy:P