Kolędy

kolędaKolęda płynie z wysokości, kolęda płynie… Uwielbiam okres świąt ze względu na to – że można bez umiaru śpiewać kolędy  – a opcji jest mnóstwo. Zaczynając przy stole wigilijnym, poprzez oba święta i milion koncertów poświątecznych;) Nigdy jednak nie jestem nasycona tymi pięknymi piosenkami… w tym roku przygotowałam nawet mini śpiewniczki z takimi naszymi ulubionymi kolędami – jak Aniołowie Biali czy Luli-luli-laj – one nie są śpiewane na co dzień w kościołach, więc tekst gdzieś tam wylatuje i jak przychodzi co do czego – to człowiek nie pamięta. A tak ma przed oczyma i już nic nam nie przeszkadza w radosnym graniu i śpiewaniu. W  ogóle fajnie się spotkać z rodzinką przy stole i coś pośpiewać. Dzieci też chwytają w mik to wszystko i robi się niesamowity klimat. Klimat – który uwielbiam – i czekam na niego cały okrągły rok! No – także Wesołych i Kolędowych świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich <3 <3 <3