Niespodziewany spadek

ksiazkaParę lata temu zmarła moja ciocia, która była bezdzietna i nie miała też męża. Jej najbliższą rodziną była czwórka rodzeństwa. Jedyny spadek, jaki pozostawiła po sobie, to mieszkanie własnościowe. Niestety nie sporządziła nigdy testamentu. Moja mama, ciocie i wujek stanęli przed dylematem, co teraz z tym lokalem zrobić. Wspólnie zadecydowali, że jedyne wyjście to go sprzedać i podzielić się pieniędzmi. Zasugerowałam im, że najlepiej będzie jak sprawę tą załatwi za nich adwokat, gdyż nie będą musieli się w nic angażować. Nikt z nich nie rościł sobie prawa do mieszkania ani też nie chciał tych pieniędzy, po prostu coś trzeba było zrobić. Udałam się z nimi do kancelarii adwokackiej, która wydała mi się całkiem sensowna. Mecenas faktycznie wszelkie formalności związane ze stwierdzeniem nabycia spadku załatwił sam. Rodzina musiała tylko przybyć na rozprawę i to nie w komplecie. Na pierwszym terminie udało się skończyć sprawę. Później otrzymali od adwokata prawomocny odpis postanowienia i mogli wdrożyć proces sprzedaży nieruchomości. Generalnie – warto oddać takie sprawy specjaliście – ja znalazłam dobrego – polecam – http://www.laskowski.org.pl/😉