Nowy rok

siłownia

Jak ten czas leci – dopiero co rozpoczął się rok szkolny, a tu już po świętach i sylwestrze. 3kg więcej na wadze, masa jedzenia zjedzona, świetna impreza – wiele by tu opowiadać. Ale może od początku. Pierwotny plan na święta był taki żeby nie szaleć i zaraz po nich – pojechać na narty w okolice Krynicy Górskiej. Ale niestety – wyjazd został odwołany, więc nie pozostało nam nic innego – jak zostać w domu. Za późno była informacja – żeby znaleźć coś sensownego w dobrej cenie. Zostaliśmy więc w domu – ale w międzyczasie wyszło tak – że kilku dobrych znajomych też nie miało sprecyzowanych planów i skończyło się domówką z tańcami. Wyszło bardzo fajnie – spontanicznie, bez spinki, a każdy z nas bawił się dobrze. Dzieciaki też miały swoje wspólne towarzystwo – więc nie marudziły, że im się nudzi. Czasami takie nieplanowane imprezki wychodzą najlepiej – bynajmniej  w moim przypadku jest tak zazwyczaj. No a teraz to już w drogę do pracy – i koniecznie na siłownię zrzucić te dodatkowe kilogram…. 🙂