Weekend z muzykami

gitaraJak co roku – w Chałupach? Gdy zaczyna się upał:) Chciało by się zaśpiewać -ale to nie chodzi o Chałupy, chociaż kwestia upału – jest co najmniej częsta:-) W każdym razie – co roku na weekend długi majowy – jedziemy ze znajomymi w góry. A że znajomi są muzykami amatorami, ale z wielkim zamiłowaniem – to zawsze jest dużo muzyki – w dobrym wykonaniu, z dobrym towarzystwem;))) W tym roku nie było inaczej! Bawiliśmy się wyśmienicie przy dźwiękach gitar. Jedna z córek naszego przyjaciela uczy się grac na flecie poprzecznym i teraz ona upiększa solówkami nasze wspólne biesiadowanie. Chociaż biesiada to chyba nie można tego nazwać – bo śpiewamy głównie poezję śpiewaną – Stare Dobre Małżeństwo, Kaczmarskiego, Gintrowskiego, Wolną Grupę Bukowinę;) Fantastyczny czas dla naszych uszu i głów. Bo naprawdę wypoczywamy i się odchamiamy;)